niedziela, 25 września 2011

Zmiana zamiast zniszczenia

Czasem, zamiast remontu wystarczy zmienić wystrój wnętrza. Oczywiście takie posunięcie nigdy nie usunie wszystkich problemów, ale jeśli zabrudziliśmy ścianę w jednym miejscu, łatwiej, taniej i szybciej jest albo zrobić małe przemeblowanie, albo kupić naklejkę na ścianę czy mała farbkę i szablon do malowania. Zabrudzenie jak było- tak będzie, ale nie będzie widoczne.
To jednak prosty przykład. Do bardziej skomplikowanych, bo przecież nie tańszych od remontu, należy zmiana wystroju. Niekoniecznie nawet chodzi o zmianę mebli, co jest bardzo kosztowne, ale czasem wystarczy postawić w pokoju nowe kwiaty, usunąć ozdoby i zastąpić je czymś nowym, albo wymienić jakiś wysłużony element na nowy. Tutaj najczęściej w grę wchodzi jeszcze oświetlenie, bo starą lampę na nową można wymienić łatwo, a i nie jest problemem pójście po kosztach- nie trzeba od razu kupować olbrzymiego żyrandola za kilkanaście tysięcy. Czasem sprawa jest jeszcze prostsza i starczy zmienić żarówkę z emitującej światło białe na taką, która świeci na kolor bardziej zbliżony do światła słonecznego. Wybór zresztą jest duży i można swobodnie dopasować kilka opcji. Remont nie zawsze jest konieczny. Jeśli jesteśmy zwyczajnie znudzeni wnętrzem to zazwyczaj są tańsze, prostsze i szybsze sposoby, które możemy uznać za równie skuteczne.

Remont z głową


Remonty muszą być przeprowadzane z głową. To znaczy, że musimy robić więcej, robiąc mniej, parafrazując jeden ze znanych komiksów. Im więcej uda się wyremontować, wydając mniej pieniędzy i robiąc mniejszy bałagan- tym lepiej. Specjalistami są w tej dziedzinie firmy, które potrafią doskonale zabezpieczyć meble czy podłogi przed uszkodzeniami w czasie remontu. Jednak idea rozsądnego remontu to także konieczność mądrych zakupów. Nie ma sensu kupowanie najtańszych paneli, które porysują się nawet od przesunięcia krzesła na kółkach.
Powiedzmy sobie szczerze, że większość z najtańszych materiałów nie przyda się na wiele, jeśli chcemy wyremontować mieszkanie na lata. Najtańsza biała farba jest owszem, niezła, ale długo biała na ścianie nie pozostanie, a pewnie i wydajnością nie grzeszy. Warto przyjrzeć się szczegółowym opisom produktów, które wybieramy. I tak na przykład: można przykleić nowe kafelki na stare, są do tego specjalne kleje, ale musimy liczyć się z koniecznością dokonania większej ilości wycięć i nacięć, żeby płytki spasować. Tak naprawdę też znacznie łatwiej będzie utłuc nowe kafelki, zwłaszcza jeśli z oszczędności kupimy te mniej wytrzymałe.
Przykłady można mnożyć, a jeśli dodać do tego, że Polacy bardzo często rozkładają remont na kilka podejść (w tym roku kuchnia, za rok łazienka), otrzymamy obraz wybitnie nieekonomicznego podejścia do remontów i renowacji.